Aktualności
Od odmiany do specyfikacji: nowe badanie pokazuje znaczenie genotypu w standaryzacji surowców roślinnych
Fot. Zdjęcie zostało wygenerowane przez Magnific AI.
W przypadku surowców roślinnych jakość nie zaczyna się na etapie ekstrakcji. Już wybór odmiany lub genotypu może wpływać na zawartość związków bioaktywnych, składników mineralnych i właściwości technologiczne materiału, a w konsekwencji – na powtarzalność przyszłego składnika. Badanie opublikowane 26 sierpnia 2026 r. w „Scientific Reports”, obejmujące 20 genotypów czerwonego ryżu, dobrze pokazuje skalę takiej zmienności. Z perspektywy producentów suplementów diety najważniejszy wniosek nie dotyczy jednak samego czerwonego ryżu, lecz znacznie szerszego problemu: jak przełożyć naturalną zmienność materiału roślinnego na kontrolowaną specyfikację surowca przeznaczonego do produkcji.
Autorzy badania przeanalizowali 20 genotypów czerwonego ryżu pod kątem właściwości biochemicznych, składu mineralnego, cech technologicznych oraz zróżnicowania genetycznego. Oceniano m.in. pigmenty antocyjanowe, całkowitą zawartość fenoli i flawonoidów, żelazo, cynk, białko oraz właściwości skrobi. Badanie uzupełniono analizą markerów SSR – Simple Sequence Repeats – wykorzystywanych do oceny zróżnicowania genetycznego materiału roślinnego.
Dla sektora suplementów diety jest to interesujący przykład podejścia, w którym jakość surowca nie jest definiowana dopiero po jego dostarczeniu do zakładu. Może być budowana znacznie wcześniej – poprzez selekcję odpowiedniego materiału wyjściowego.
Ta sama roślina nie oznacza tego samego surowca
Jednym z podstawowych wyzwań związanych ze składnikami pochodzenia roślinnego jest ich naturalna zmienność. Nazwa botaniczna identyfikuje gatunek, ale sama w sobie nie gwarantuje jednakowego profilu chemicznego kolejnych partii.
W badaniu czerwonego ryżu zawartość analizowanych pigmentów mieściła się w zakresie od 5252,71 do 5731,52 µg/g, natomiast zawartość żelaza od 15,11 do 17,79 mg/100 g. Autorzy wykazali również różnice w zawartości fenoli, flawonoidów i innych analizowanych parametrów. Aktywność antyoksydacyjna nie była przy tym związana wyłącznie z jedną grupą związków – stwierdzono m.in. silną korelację pomiędzy całkowitą zawartością fenoli a wynikiem zastosowanego testu antyoksydacyjnego.
Z punktu widzenia przemysłu istotna jest sama skala zróżnicowania pomiędzy materiałami należącymi do jednej kategorii surowcowej.
Jeżeli podobna zmienność występuje w materiale przeznaczonym do produkcji ekstraktu, może później wpływać na wydajność procesu, stężenie związków markerowych, parametry gotowego składnika oraz możliwość utrzymania specyfikacji między seriami.
Dlatego określenie „ekstrakt z rośliny X” daje działowi R&D znacznie mniej informacji niż charakterystyka obejmująca dokładne pochodzenie materiału, odmianę lub chemotyp, część rośliny, warunki przetwarzania oraz zdefiniowane zakresy zawartości kluczowych komponentów.
Od danych analitycznych do specyfikacji
Dla producenta suplementu najważniejszym etapem nie jest samo wykazanie, że materiał roślinny zawiera interesujące związki. Kluczowe jest ustalenie, które parametry będą kontrolowane w każdej dostarczanej partii i jakie zakresy będą akceptowane.
To właśnie w tym miejscu badanie składu zaczyna mieć znaczenie przemysłowe.
Jeżeli o wartości projektowanego składnika ma decydować określony profil polifenoli, producent surowca powinien być w stanie wykazać jego powtarzalność. Jeżeli markerem jakościowym ma być konkretny związek lub grupa związków, konieczne jest zdefiniowanie odpowiedniej metody analitycznej i zakresu specyfikacyjnego. Jeżeli natomiast właściwości składnika wynikają z bardziej złożonego profilu chemicznego, standaryzacja jedynie na jeden marker może okazać się niewystarczająca.
Nowe badanie dobrze ilustruje ten problem. Obserwowana w nim aktywność antyoksydacyjna nie wynikała wyłącznie z zawartości analizowanych pigmentów, lecz była związana także z całkowitą zawartością fenoli i flawonoidów.
Dla R&D jest to sygnał, że wybór markera powinien wynikać z charakterystyki konkretnego surowca i planowanego procesu technologicznego, a nie wyłącznie z łatwości wykonania oznaczenia lub atrakcyjności marketingowej danej substancji.
Ekstrakcja nie usuwa problemu zmienności
W praktyce przemysłowej naturalna zmienność materiału roślinnego może być częściowo kompensowana na kolejnych etapach procesu. Odpowiednio zaprojektowana ekstrakcja, koncentracja, mieszanie partii czy standaryzacja pozwalają uzyskać bardziej jednorodny składnik.
Nie oznacza to jednak, że jakość materiału wejściowego przestaje mieć znaczenie.
Duże różnice w składzie surowca mogą wymagać korygowania parametrów procesu, wpływać na uzysk, zwiększać koszty kontroli oraz utrudniać osiągnięcie zakładanego profilu ekstraktu. Im większa zmienność na wejściu, tym większe wymagania wobec kontroli procesu.
Dlatego z punktu widzenia dostawcy składnika lepszym rozwiązaniem może być ograniczanie zmienności już na poziomie materiału roślinnego niż próba jej pełnej kompensacji dopiero podczas produkcji.
Właśnie tutaj szczególnie interesujący staje się drugi element badania – charakterystyka genetyczna.
Czy genotyp może być parametrem jakościowym?
Autorzy wykorzystali markery SSR do oceny zróżnicowania badanych genotypów. Analiza wskazała na różnorodność cech związanych m.in. z zawartością białka, cynku i żelaza. Marker RM206 został wskazany jako potencjalnie przydatny w selekcji wspomaganej markerami dla cech związanych z zawartością żelaza i szerokością ziarna.
Z perspektywy suplementów diety nie oznacza to oczywiście, że marker genetyczny powinien automatycznie stać się elementem każdej specyfikacji surowcowej. Pokazuje jednak kierunek rozwoju bardziej zaawansowanej kontroli materiałów naturalnych.
W niektórych kategoriach składników potwierdzenie gatunku może nie wystarczać. Znaczenia może nabierać kontrola konkretnej odmiany, chemotypu lub linii materiału roślinnego, jeżeli właśnie z nimi związany jest oczekiwany profil substancji aktywnych.
Może to mieć szczególne znaczenie dla dostawców rozwijających składniki proprietary, w których przewagą nie jest samo zastosowanie popularnego gatunku botanicznego, lecz kontrolowane źródło materiału, określony profil fitochemiczny oraz powtarzalny proces technologiczny.
W takiej sytuacji przewaga surowca zaczyna być budowana nie na poziomie ekstraktu, lecz znacznie wcześniej – już na etapie uprawy i doboru materiału genetycznego.
Sourcing staje się częścią R&D
Takie podejście zmienia również rolę zakupów surowcowych.
W przypadku składników roślinnych decyzja sourcingowa nie powinna sprowadzać się wyłącznie do porównania ceny za kilogram, deklarowanej standaryzacji i dostępności wymaganej ilości materiału. Coraz większego znaczenia nabiera możliwość prześledzenia pochodzenia surowca, kontrola jego odmiany, sposobu uprawy, zbioru, przechowywania oraz wstępnego przetworzenia.
Dla producenta suplementów szczególnie istotna jest odpowiedź na pytanie, czy deklarowany profil składnika wynika z kontrolowanego systemu produkcji, czy jest jedynie wynikiem analizy konkretnej partii.
To zasadnicza różnica.
Pojedynczy certyfikat analizy potwierdza parametry materiału znajdującego się aktualnie w magazynie. Nie odpowiada jednak na pytanie, czy kolejna dostawa za sześć miesięcy będzie miała porównywalną charakterystykę.
Dlatego kwalifikacja dostawcy powinna obejmować nie tylko ocenę dokumentacji produktu, ale również zrozumienie sposobu, w jaki producent kontroluje zmienność swojego surowca.
Specyfikacja zaczyna się przed ekstrakcją
Badanie 20 genotypów czerwonego ryżu pozwala więc spojrzeć na standaryzację szerzej niż przez pryzmat końcowego wyniku HPLC.
W bardziej zaawansowanym modelu kontroli jakość surowca jest budowana warstwowo. Obejmuje odpowiednio zidentyfikowany materiał roślinny, kontrolowane źródło jego pochodzenia, określone parametry uprawy i zbioru, proces przetwarzania oraz finalną charakterystykę chemiczną.
Dopiero połączenie tych elementów zwiększa szansę na uzyskanie powtarzalnego składnika.
Z punktu widzenia producenta suplementu ma to bezpośrednie znaczenie ekonomiczne. Mniejsza zmienność materiału wejściowego może oznaczać bardziej przewidywalny proces produkcyjny, mniejszą liczbę wyników poza specyfikacją, łatwiejsze zarządzanie zmianą i niższe ryzyko konieczności reformulacji produktu po zmianie partii lub dostawcy.
To szczególnie istotne w przypadku formulacji, w których zastosowano wysoko standaryzowane ekstrakty lub niewielkie różnice w składzie surowca mogą wpływać na deklarowaną zawartość składników w dziennej porcji produktu.
Parametry technologiczne także wymagają kontroli
Autorzy badania analizowali również właściwości skrobi czerwonego ryżu. W modelu trawienia in vitro zaobserwowano wolniejsze uwalnianie produktów hydrolizy, co badacze wiążą z obecnością skrobi opornej. Jednocześnie część badanych linii różniła się właściwościami związanymi z pobieraniem wody i czasem obróbki.
Dla sektora składników funkcjonalnych jest to przypomnienie, że charakterystyka materiału nie powinna ograniczać się do substancji postrzeganych jako „aktywne”.
Właściwości fizykochemiczne mogą wpływać na mielenie, ekstrakcję, suszenie, przepływ proszku, rozpuszczalność, higroskopijność czy stabilność przyszłej formulacji. W praktyce to właśnie takie parametry często decydują o tym, czy obiecujący materiał można efektywnie przenieść z laboratorium do produkcji przemysłowej.
Dla zespołu formulacyjnego wartościowy surowiec to więc nie tylko surowiec o interesującym profilu chemicznym, lecz również taki, którego właściwości technologiczne są rozpoznane i możliwe do kontrolowania.
Badanie surowca nie jest jeszcze dokumentacją składnika suplementu
Wyniki pracy wymagają jednocześnie ostrożnej interpretacji. Badacze analizowali czerwony ryż jako materiał roślinny. Nie był to standaryzowany ekstrakt opracowany jako składnik suplementu diety ani badanie gotowego produktu.
Przejście od materiału roślinnego do komercyjnego składnika wymagałoby zdefiniowania technologii jego otrzymywania, specyfikacji, parametrów stabilności oraz kryteriów bezpieczeństwa. W przypadku ekstraktów konieczna byłaby także ocena, czy zastosowany proces prowadzi do koncentracji lub zmian składu mogących mieć znaczenie dla statusu regulacyjnego produktu.
Na rynku unijnym odpowiedzialność za wykazanie, że dany składnik ma odpowiednią historię spożycia przed 15 maja 1997 r., spoczywa na przedsiębiorcy. Komisja Europejska podkreśla jednocześnie, że katalog Novel Food ma charakter orientacyjny i nie jest wykazem wyczerpującym.
Oznacza to, że historia spożycia samej rośliny nie powinna być automatycznie traktowana jako potwierdzenie statusu każdego otrzymanego z niej wysoko skoncentrowanego ekstraktu.
Podobnie dane dotyczące zawartości polifenoli czy wyników testów antyoksydacyjnych nie tworzą automatycznie podstawy do stosowania komunikacji zdrowotnej. W UE oświadczenia żywieniowe i zdrowotne podlegają odrębnym regulacjom i muszą odpowiadać warunkom określonym dla dozwolonych oświadczeń.
Co badanie oznacza dla producentów suplementów diety?
Najważniejszym wnioskiem z pracy opublikowanej 26 sierpnia 2026 r. nie jest więc stwierdzenie, że czerwony ryż zawiera polifenole, flawonoidy czy żelazo.
Znacznie ważniejsze jest pokazanie, że materiał należący do tej samej kategorii surowcowej może różnić się parametrami istotnymi dla późniejszej standaryzacji i procesu produkcyjnego.
Dla producentów suplementów oznacza to potrzebę wcześniejszego połączenia kompetencji R&D, jakości i zakupów. Specyfikacja nie powinna być tworzona dopiero wtedy, gdy dostawca przedstawia gotowy ekstrakt. Jej podstawy mogą powstawać już podczas definiowania oczekiwanego materiału roślinnego.
Dla dostawców składników wniosek jest równie istotny. Wraz z dojrzewaniem rynku coraz trudniej budować przewagę wyłącznie na nazwie rośliny i deklaracji procentowej standaryzacji. Większą wartość B2B może mieć możliwość wykazania kontroli całego łańcucha – od genotypu i pochodzenia materiału, przez proces technologiczny, po końcową charakterystykę analityczną.
W takim modelu standaryzacja przestaje być jedynie parametrem na certyfikacie analizy. Staje się elementem projektowania surowca.
Dodatkowe informacje
Opracowanie własne na podstawie:
1. Patel, J. K., Karmakar, N., Patel, S. R., Suthar, M. C., Patel, P. B., Varshney, N., Narwade, A. V., Singh, D., Patel, K. G., Gudadhe, N., Patel, R. K., Gayacharan, & Mukherjee, P. (2026). Biochemical characterization and potential of red rice as functional food, https://www.nature.com/articles/s41598-026-62056-7, data publikacji: 26.08.2026.
2. https://eur-lex.europa.eu/eli/reg/2022/860/oj
3. https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=OJ:L_202402041
4. https://www.gov.pl/web/gis/unijny-rejestr-oswiadczen-zywieniowych-i-zdrowotnych